Wyszukiwanie
Dzisiaj jest

wtorek,
21 listopada 2017

(325. dzień roku)

Święta

Wtorek, XXXIII Tydzień zwykły Rok A, I Wspomnienie Of

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
8539

Jak powstaje nowy numer

Biuletynu „Nadzieja i Życie”?

(krótka relacja z pracy nad kwartalnikiem
informacyjnym Apostolstwa Dobrej Śmierci)

 

Co kwartał otrzymujecie od nas Biuletyn ADS. Przygotowanie go trwa 2 miesiące, a intensywna nad nim praca 2 tygodnie. Nad jego powstaniem czuwa: redaktor, korektor, fotograf, grafik, pakowacz, pocztowiec, listonosz.

Zobaczcie sami – jaką przechodzi drogę!

Wybór tekstów i planowanie

Nasza gazetka to taki „łącznik” pomiędzy Centralą ADS w Górce a Wspólnotami na całym świecie. Staramy się więc w niej formować i informować – szerzyć dobro, działać ku pokrzepieniu serc!

Treść biuletynu to w dużej mierze teksty otrzymane od Was. Po przejrzeniu całej korespondencji wybieramy materiały: ustalamy tematykę i arkusz stron. Dzielimy je na 3. części: wydarzenia i sprawozdania, teksty formacyjno-modlitewne, refleksje i - świadectwa, ogłoszenia.

(foto obok: układ stron czyli „scenariusz” wydania)

Niektóre z tesktów są pisane „na zamówienie” przez Zelatorów, a inne archiwalne. Nastepnie dobieramy do nich zdjęcia i układamy szablon.

 

Na 32 małych stronnicach „Nadziei” niestety nie zawsze wszystko się zmieści. Wiele nadesłanych tekstów jest do siebie podobnych: wzruszenie, podziękowania Matce Bożej, opis doświadczeń przemiany serca człowieka. Doceniając wszystkie – wybieramy spośród nich te szczególniejsze.

(foto obok: widok kolejnych wersji stron i składu)

Skład, grafika: poprawki, druk

Po przygotowaniu zawartości biuletynu, czyli kompletu materiałów, wysyłamy je wszystkie internetem do Gdańska. To bardzo sprawne rozwiązanie! Już za parę minut grafik może je przeglądać na swoim komputerze.

Trwa komponowanie całości: nadawanie stylu, dopasowanie do matrycy. Czuwamy nad składem. Wszystko dzieje się „na telefon”: p. Marcin w Studio w Gdańsku, a ja – przy biurku w Górce, ze słuchawką w ręce!

(foto obok: kolejna wersja stron, już ze zdjęciem)

Paczki: stos zamówień...
Czekając 7. dni na odbiór z drukarni przygotowujemy nalepki, przekazy, paczki i folię. Sprawdza się bazę adresów, uaktualniamy listę zamówień. Ks. Antoni pisze list do Zelatorów. Gdy zabieramy się do pakowania to pierwszeństwo mają duże paczki. Zelatorzy potrzebują czasu na rozprowadzenie materiałów.

Osobno jest przygotowywana wysyłka indywidualna: nalepki, zgrzewka, wywóz na pocztę. Tam panie segregują wszystko wg kodów adresowych, by w ciągu kilku dni kwartalnik mógł być już u Was!

 

Tyle „tajemnic” naszego biuletynu!

Choć jest on planowany jako kwartalnik, to jego treść jest zawsze ponadczasowa.