Wyszukiwanie
Dzisiaj jest

poniedziałek,
20 listopada 2017

(324. dzień roku)

Święta

Poniedziałek, XXXIII Tydzień zwykły Rok A, I Wspomnienie św

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
2421

Wspomnienie pośmiertne śp. Ks. Jarosława Zaradzkiego MSF

22.07.1962 - 07.02.2014 

Śp. Ks. Jarosław Zaradzki MSF, syn Lucjana i Marty, urodził się 22.07.1962 r. w miejscowości Ciążeń, niedaleko Konina. Ochrzczony został w swojej rodzinnej parafii pw. Św. Katarzyny w Cieninie Kościelnym w dniu 14.10.1962 r. Tam też w 1971r. przyjął I. Komunię św., a w 1978 r. otrzymał sakrament bierzmowania. Przez wiele lat był ministrantem i lektorem w rodzinnej parafii. W Cieninie Kościelnym ukończył szkołę podstawową w 1977 r., a następnie w Koninie rozpoczął naukę w Technikum Mechaniczno-Elektrycznym. Po ukończeniu szkoły i otrzymaniu świadectwa dojrzałości w 1983 r. napisał prośbę o przyjęcie go do Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny. Został przyjęty i w dniu 15.08.1983 r. przyjechał do naszej Wspólnoty w Bąblinie k/Obornik Wlkp. i tam 07.09.1983 r. rozpoczął roczny nowicjat. Pierwsze śluby zakonne złożył rok później 08.09.1984 r. również w Bąblinie. Po pierwszej profesji zakonnej rozpoczął sześcioletnie studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Kazimierzu Biskupim. W trakcie formacji w seminarium przyszło trudne doświadczenie, ciężka choroba – ziarnica złośliwa. W jakimś momencie tej choroby lekarze uznali, że stan chorego jest już bardzo krytyczny. Nie ustawały jednak wtedy wysiłki lekarzy i modlitwy Rodziny oraz całej naszej Wspólnoty zakonnej Misjonarzy Świętej Rodziny o uzdrowienie Jarka i tak też się stało. Po wielu miesiącach ciężkiej walki choroba zniknęła całkowicie.

Dnia 08.09.1987 r. poprzez profesję wieczystą, którą złożył w Kazimierzu Biskupim, związał się na zawsze ze Zgromadzeniem Misjonarzy Świętej Rodziny. W Kazimierzu Biskupim przyjął także święcenia diakonatu 10.06.1989 r., a 16.06.1990 r. święcenia kapłańskie z rąk bpa Gerharda Goebela z Norwegii, Misjonarza Świętej Rodziny. W ten sposób spełniło się jego marzenie z dziecięcych lat, aby zawsze być blisko ołtarza.

Po święceniach kapłańskich został skierowany jako wikariusz do pracy w parafii pw. Świętej Rodziny w Rzeszowie, a po roku pracy został posłany jako katecheta do parafii pw. Św. Michała Archanioła w Żernicy. Dnia 01.10.1991 r. napisał prośbę do Zarządu Prowincjalnego o skierowanie go do pracy na terenie Białorusi, aby jak zaznaczył: „choć minimalnie umniejszyć swoją skromną osobą wielkie braki kapłanów pośród wiernych na Białorusi”. Otrzymał pozytywną odpowiedź ale na wyjazd musiał jeszcze trochę poczekać. Najpierw pojechał tam wiosną 1992 r. w ramach pomocy duszpasterskiej w czasie Wielkiego Postu i na czas Świąt Wielkanocnych do ks. Walentego Nowaka pracującego w parafii Nowa Mysz koło Baranowicz. Jego pobyt trochę się przedłużał ale przez to nabrał doświadczeń przydatnych w przygotowywaniu się do planowanego na lata wyjazdu na Białoruś.

Przełożeni zdawali sobie sprawę zarówno z trudnych warunków pracy duszpasterskiej na terenie Białorusi jak i z tego, przez co musiał przejść ks. Jarosław podczas formacji w seminarium, dlatego poprosili go, aby napisał oświadczenie, zawierające, że na własną odpowiedzialność za swoje zdrowie pragnie podjąć się pracy

na Białorusi. Ks. Jarosław, po konsultacji z lekarką, p. doktor Marią Kubaszewską, która nie dostrzegła przeszkód zdrowotnych do podjęcia pracy misyjnej, bez wahania napisał w swoim oświadczeniu: „Nie w sile i odporności własnego organizmu widzę szansę na zrealizowanie moich zamierzeń, a jedynie w wierności Bogu i mocy Jego łaski” i od 01.08.1992 r. przeniesiony został z Żernicy do domu zakonnego w Poznaniu z przeznaczeniem do pracy duszpasterskiej na terenie Białorusi w Diecezji Pińskiej.

Kiedy ks. Jarosław przygotowywał się jeszcze do wyjazdu na Białoruś, Prymas Polski Ks. Kard. Józef Glemp pisał do niego: „Będziesz z równą gorliwością służył wiernym używającym języka polskiego jak też białoruskiego, czy jakiegokolwiek innego, który postarasz się poznać stosownie do potrzeby. Będziesz pamiętał, że udałeś się do ludzi wierzących i niewierzących wyposażony w bogactwo mocy Bożej”. Po tych wszystkich przygotowaniach Zarząd Prowincjalny wyznaczył ks. Jarosława Zaradzkiego do pracy na terenie Diecezji Pińskiej na Białorusi od 01.11.1992 r. aż do odwołania.

Od 31.01.1996 r. ks. Jarosław został mianowany proboszczem parafii w Nowym Swierżniu oraz objął pieczą duszpasterską parafie w Stołpach i w Uzdzie. W związku z powstaniem naszego domu zakonnego na Białorusi z dniem 01.02.1999 r. przeniesiony został formalnie z domu zakonnego w Poznaniu do domu zakonnego w Dierżyńsku.

Po prawie 10 latach przepracowanych na Białorusi, w grudniu 2001 r. ks. Jarosław, rozważając potrzeby misyjne w innych krajach, zgłosił swoją kandydaturę na wyjazd do pracy misyjnej na Madagaskar. Przełożeni jednak, ze względu na ciągłe potrzeby na Białorusi, nie przyjęli tej kandydatury.

Kolejne pismo do Zarządu Prowincjalnego ks. Jarosław skierował w lipcu 2005 r. Wyraził w nim gotowość do rezygnacji z pracy na Białorusi i chęć podjęcia pracy duszpasterskiej w parafii na terenie Włoch. Tym razem jego prośba została przyjęta i z dniem 10.09.2005 r. został odwołany z funkcji proboszcza w parafii Nowy Swierżeń oraz z opieki duszpasterskiej nad parafią w Stołbcach i w Uzdzie i przeniesiony po 13 latach pracy na Białorusi do Polski, do Wielkiego Klincza, z przeznaczeniem do pomocy duszpasterskiej. Tutaj, po wielu trudach misyjnych, mając trochę więcej czasu dla siebie, pod kierunkiem ks. dra Adama Sobczyka napisał dopiero swoją pracę magisterską i uzyskał dyplom magistra teologii na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie. Rok później, a więc w 2006 r. ks. Jarosław został przeniesiony do Domu Generalnego Misjonarzy Świętej Rodziny w Rzymie i skierowany do pracy duszpasterskiej jako wikariusz w parafii San Remigio w Rzymie.

Z dniem 01.09.2012 r. ks. Jarosław został odwołany z pracy duszpasterskiej w parafii San Remigio i przeniesiony z Rzymu do Górki Klasztornej z przeznaczeniem do pracy w Apostolstwie Dobrej Śmierci.

Ks. Jarosław w przyszłym roku obchodziłby jubileusz 25-lecia kapłaństwa. Miał zatem jeszcze plany na dalsze lata swojego kapłańskiego posługiwania, dlatego rozpoczął w ubiegłym roku naukę na studiach licencjackich, na Wydziale teologicznym UMK w Toruniu z zakresu duchowości. Bóg miał jednak inne plany i niespodziewanie powołał go do siebie w zeszłym tygodniu, w czwartek 06 lutego, kiedy to był na pogrzebie ojca jednego z naszych Współbraci. Ks. Jarosław oddany Bogu i dziełu misyjnemu Kościoła odszedł do Pana w 52 roku życia, przeżywszy 30 lat życia

zakonnego i 23 lata życia kapłańskiego, z których 13 przepracował na Białorusi i 6 w Rzymie.

Żył krótko ale bardzo aktywnie, jakby się śpieszył... W prośbie o przyjęcie go do Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny napisał: „Pragnę służyć Bogu, pragnę służyć człowiekowi i myślę, że zrealizuję to pragnienie w szeregach Misjonarzy Świętej Rodziny”. Za Jego wierną, choć po ludzku krótką, służbę Bogu i ludziom niech Dobry Bóg da mu wieczny odpoczynek.

Opracował Ks. Grzegorz Kałdowski MSF