Wyszukiwanie
Dzisiaj jest

wtorek,
21 listopada 2017

(325. dzień roku)

Święta

Wtorek, XXXIII Tydzień zwykły Rok A, I Wspomnienie Of

Liturgia słowa

Czytania:

  • Ewangelia:

Licznik
Liczba wyświetleń strony:
67232

„Kim ja jestem?... Co znaczę?...” (1)

Prawda o nas samych

Bóg, w sercu każdego człowieka, ukrył prawdę o nas samych. Uczynił to, byśmy idąc za Jego natchnieniem zechcieli ją odkrywać – by była dla nas drogowskazem, codziennym pokarmem, aby radowała serce. Odkrycie tych najgłębszych prawd – kim jestem, kim chcę być, co znaczę – staje się fundamentem udanego, pięknego i pełnego życia. ŻYCIA SZCZĘŚLIWEGO!

Doświadczenie potwierdza, że często wiele chorób ciała, napięć, bólu i niepokoju ma swoje swe przyczyny poza ciałem; jest wynikiem nieładu wewnętrznego: psychicznego i duchowego. Ludzkie kryzysy i niepowodzenia są niekiedy (w ogromnej większości) wynikiem zaniedbań w przeżywaniu prawdy o sobie, i w konsekwencji odejściem od tego porządku, który nie pozwala do końca rozumieć siebie i to, czego  doświadczamy. Chrystus mówił: że dopiero „prawda nas wyzwala” (J 8,32).

Kryzys i płynąca z niego niepewność może mieć postać rezygnacji = stopniowego, ukrytego odchodzenia od przeżywania prawdy o sobie samym. Może także być przeżywany jako bolesna zdrada prawd = wchodzenia w nieporządek i cierpienie.

Przedziwna historia

Wraz z narodzinami rozpoczynamy przedziwną osobistą przygodę – wkraczamy na drogę do pokonania, cel do osiągnięcia, medal do zdobycia! W sercu każdego zostało wpisane zadanie do wykonania – odczytanie i realizacja projektu Stwórcy.

Szukać głębi, pragnąć pełni, chcieć więcej, tęsknić bardziej, odkrywać, wzrastać, podążać – te pragnienia nie tylko odróżniają nas od innych istot żyjących, ale mówią o naszej wartości: godności Dzieci Bożych.

Pragnie tylko człowiek. Inne istoty żywe odczuwają łaknienie, zgodnie z ich wrodzoną naturą. Łaknienie ma na celu zachowanie życia jednostki i gatunku. Jest ono jakby zaprogramowane, powiązane ze sferą potrzeb i przebiega automatycznie.

Świat pragnień jest inny. Człowiek zdolny do życia pragnieniami wychodzi poza siebie – szuka „więcej, bardziej, pełniej”. W tym pragnieniu odkrywa Kogoś, kto go przekracza; Kogoś kto wzywa go, by zechciał czerpać z Jego Pełni. Bóg i Jego łaska uzdalnia człowieka go do przekraczania siebie.

Jest to proces, z którego rodzi się autentyczna dojrzałość: zakłada on podjęcie wysiłku, ale gdy zostanie dobrze przeżyty – stanie się wyjątkową okazją do autentycznego osobistego rozwoju i pełniejszego zbliżenia się do Boga.

Siła i znaczenie uczuć

Siłę do troski o siebie ale także do pomocy innym czerpiemy z uczuciowości. Uczucia są jakby siłą napędową naszych działań. Okazywanie czułości i dobroci, pragnienie pospieszenia komuś z pomocą, chęć pokonania trudności, tęsknota za spotkaniem – rodzą się one wszystkie z uczuć do: osób, miejsc, sytuacji, wspomnień.

Ale świat uczuć może być rozbity, niepoukładany, mocno chaotyczny. Ukryte i nie do końca uświadomione uczucia powodują, że życiem żądzą iluzje.  Nieraz na dnie serca człowieka drzemie pewna tendencja do okłamywania siebie w tym, co jest pozornie dobre a co autentycznie służy wewnętrznemu wzrostowi.

W odkrywaniu prawdy o sobie i w przeżywaniu jej olbrzymią rolę odgrywa towarzyszenie duchowe. Daje ono okazję przyjrzenia się i zrozumienia ukrytych pragnień własnego serca oraz pełniejszego odczytywania planów Boga złożonych w sercu. Często więc towarzyszenie duchowe to czas rozeznawania między głosem serca a głosem Boga, to pole zmagań między wyborem dobra swojego a dobra obiektywnego,

Towarzyszenie duchowe to pomoc osobie, by mogła dać możliwie najlepszą odpowiedź na udzieloną mu łaskę ze strony Boga.

Bolesny rozdźwięk

Kiedy życie codzienne, zamiast być wypełnianiem Jezusowego wezwania do pełni, do piękna, do doskonałości staje się jedynie podstawową troską o siebie – w serca człowieka dochodzi do głosu bolesny rozdźwięk. Pragnienie pełni maleje, poszukiwanie piękna zamiera, chęć przekraczania siebie ustaje.

Życiem steruje wówczas chęć zaspokojenia podstawowych pragnień: jedzenia i snu, akceptacji innych, względnego bezpieczeństwa. Taki styl życia, odczuwania, postępowania pozornie nie boli. Jednak zagłuszony, rozłożony w czasie, ukryty, nie dochodzi do świadomości sumienia – jest w rzeczywistości cierpką trucizną.

Jest to życie na podstawowym biegu, bez stawianych sobie wymogów, bez dalszych horyzontów, życie oparte o pozory. Życie, w którym człowiek zagubił swoją tożsamość, cel i powołanie.

Zapraszamy: wpisz komentarz  |  Zobacz następną stronę  >>

Wpisz swój komentarz - uzupełniając poniższe pola.

 

Этот при&a

_____ ____ _ _____________
_____ ____ _ _______
____ ____ _____

_____ ____ _ _____________
_____ ____ _ _______
____ ____ _____

Carlsbad for you this weekend, yes? I ran that one last year. Have a blast and e

I just now wanted to thank you again for this amazing web-site you have made her

Thank you so much. I just made 2 pouches in a row using this tutorial, and the r

Ooh faantstic! Did you actually buy almond flour or did you just process some a

Hi Kristi, this is very helpful to understand the new changes, do you know where

Muy buen articulo, agradezco que hayan puesto este tema ya que es poco conocido

Showoff, Southern Ho,i talitysÂiVpntage Revivals, Sawdust and Paper Scraps, B


następne >>